Forum www.wolha.fora.pl Strona Główna
 FAQ   Szukaj   Użytkownicy   Grupy    Galerie   Rejestracja   Profil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości   Zaloguj 

Spoilery
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.wolha.fora.pl Strona Główna ->
Co w paprociach piszczy
/ UWAGA!
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Panna Rumiana
z KoKoSem w łapie
Arcymag
z KoKoSem w łapie <br> Arcymag



Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 2212
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:16, 25 Lut 2009    Temat postu: Spoilery

Kto chce niech czyta. Kto nie chce, ale zżera go ciekawość również ma takie prawo. Bo chyba nie ma takich którzy nie chcą się czegoś więcej dowiedzieć o losach naszej Wolhy, prawda?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Panna Rumiana
z KoKoSem w łapie
Arcymag
z KoKoSem w łapie <br> Arcymag



Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 2212
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:25, 25 Lut 2009    Temat postu:

Spoilery w temacie "Wiedźmi krąg w Dogewie"

Krąg służy celom obronnym u wampirów. Jednak by działał musi mieć prawowitego władcę z krwi białowłosych oraz Strażnika. Len jest władcą... a Strażniczką okaże się ktoś...inny:) związany przez pewien naszyjnik z władcy
(Madlenita)

Przed rytuałem wygląda jak wilk a po oczywiście jak stary len...
A co do rytuału: Strażnik musi umrzeć, przynajmniej na chwilę, dlatego len nie chciał by Wolha była strażniczką, bo to bardzo niebezpieczne...
W trakcie rytuału Wolha musiała przekonać Len by wrócił, pomyślała tylko jedno i rytuał się skończył a len nadal był w formie wilka...
(Madlenita)

Kiedy Wolha miała uratować Lena (ktoś go zabił a on zmienił się w wilka, bez możliwości powrotu do naturalnej postaci) musiała dostać się wiedźmiego kręgu i tam w czasie rytuału przekonać Lena do powrotu. No i Wolha ma już nóż w sercu i rytuał trwa, ona coś pomyślała, koniec rytuału a Len nadal jest wilkiem...
Potem si okazało, ze Lena jednak przekonało to co ona pomyślała, ale chciał się zorientować w sytuacji.
A na koniec książki Wolha go spytała, co go przekonało, a Len odpowiedział:
Ja tez Ciebie kocham.
(Madlenita)

Wolha została strażniczką przez przypadek: kiedy walczyła z :kudłakiem" dostała prosto w serce, Len by ją ratować przeprowadził rytuał wymiany krwi: kiedyś taki rytuał uratował życie pewnemu możnowładcy, więc Len musiał sprobować. Udało się. I Len myślał, że to koniec i wymiana krwi nie zrobi z Wolhy Strażnika, bo nie jest przecież wampirem...
Ze statusem strażnika wiąże się też ten amulet, który Wolha dostała od Lena, amulet już by nie działał dla innego strażnika, więc jako zwykły wisiorek Len dał go Wolsze.
Wszytko opisał w liście do Profesora Perłowa, ale nikt nie spodziewał się, że Wolha zmieni się w Strażniczkę...
A jednak.
No i kiedy Len przyjechał do Starminu od razu zorientował się w sytuacji.
To dlatego Wolha miała więcej mocy przy teleportacji niż którykolwiek inny mag...
Co do mordercy Lena, na tym opiera się cała Wiedźma Strażniczka.
Delegacja z Arlissu przybywa by prosić o pomoc, gdy Wolha akurat ma wracać do Starminu na egzamin.
Po egzaminie, gdy dociera do Dogewy okazuje się, że Len właśnie wyjechał, jak twierdzi Kella i starsi: na swój ślub.
Wolha jedzie za Lenem i znajduje obozowisko ambasadorów i 2 wampiry nad ciałem Lena...
Oni ją zauważają i stwierdzają, że to właśnie Wolha zabiła Lena z zazdrości....
(Madlenita)

Ten możnowładca wymieniał krew z jakimś wampirem wiele lat wcześniej, to chyba nawet nie było w Dogewie....
- Co to znaczy, że Wolha "zamieniła się w strażniczkę", na czym to polegało ?
Najlepiej to było widać po wzroście zdolności magicznych : jej teleportacja, natychmiastowe odnowienie "rezerwy, kiedy już Len był wilkiem, również oznaką zmian, zauważona już przez Starszych i Kellę była reakcja koni wampirów na Wolhe: nie uciekały przed nią...
- Jakie objawy u Wolhy zwróciły uwagę Lena? Nie ma tego opisanego, po proostu podobno jak ją zobaczył w Starminie to natychmiast się zorientował,że Wolha została jego Strażniczka...

- o co chodzi z tym niedziałającym amuletem ? czemu on miał nie działać ? Chodzi o ten amulet, który dał Wolsze. On miał kilka funkcji, jako dar dla Strażnika stracił swoje znaczenie (przynajmniej Len tak myślał) po wymianie krwi z Wolhą, więc dał jaj go jako zwykła pamiątkę.
Wyszło jednak inaczej...
- Wolha pojechała za Lenem... niby na jego ślub, a jak to sobie tłumaczyła ? tzn. czemu za nim jedzie ? To Kella powiedziała, że na ślub, a Wolha stwierdziła, że Len by jej powiedział o ślubie, więc ona pojechała z nim pogadać, między innymi o posadzie Głównej Dogweskiej Wiedźmy...
- co zrobiły wampiry, jak oskarżono Wolhe o ukatrupienie Lena ?
Wolha, kiedy zdołała uciec nie wróciła do Dogewy, tylko postanowiła znaleźć jakiegoś wampira, który jej pomoże. I jej się udało...
(Madlenita)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Panna Rumiana
z KoKoSem w łapie
Arcymag
z KoKoSem w łapie <br> Arcymag



Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 2212
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:31, 25 Lut 2009    Temat postu:

Spoilery w temacie "Razem??"

A jak się wzięła za organizację wesela Lena i Wolhy, dała z siebie wszytko.
Co prawda miało to niespodziewane skutki, ale w końcu to ona pomagała Wolsze dniu ślubu...
-> chodzi o Kellę
(Madlenita)

A jakie niespodziewane skutki ?
Że niepowołane osoby dowiedziały się o ślubie Lena i zaczęły się martwić potencjalnym następcą...
(Sasanka+Madlenita)


Post został pochwalony 0 razy

Ostatnio zmieniony przez Panna Rumiana dnia Śro 21:32, 25 Lut 2009, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Panna Rumiana
z KoKoSem w łapie
Arcymag
z KoKoSem w łapie <br> Arcymag



Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 2212
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:39, 25 Lut 2009    Temat postu:

Spoilery w temacie "Narzeczona"

Narzeczona ma na imię Lereena ( chyba tak) i jest białowłosą władczynią sąsiedniej enklawy wampirów z Dogewy. Ale Len jej nie kocha i wcale się nie pali do ślubu - Starsi sobie tego życzą.
A ten numer moi drodzy polegał na tym ze Len został porwany dla okupu gdy jechał poznać narzeczoną. Gdy po okup zwrócono się do wampirów jego narzeczonej zgodzili się zapłacić po długich targach tylko jakąś straszliwie mizerną cenę i resztę dała Dogewa za ich cennego strzyga;P Po czym Len pojechał do narzeczonej podziękować za szybki wykup i za to ze tak wielka ma dla nich wartość Very Happy Był wielki skandal z tego powodu.. ten o którym jest mowa w 2 części "Zawodu..."
(Madlenita)

A co do tego wampira na okładce Wiedźmy strażniczki, to jednak nie jest ambasador, bo raz, ze ich było wielu, dwa, że szybko zginęli, ten czarnowłosy wampir pojawił się dopiero później... (-> mowa o okładce drugiej części wydanej w Rosji)
Co do narzeczonej: to Len po pewnym zdarzeniu mówi do Wolhy:
"I ty się dziwisz, że ja nie chce się z nią żenić?"
(Madlenita)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Panna Rumiana
z KoKoSem w łapie
Arcymag
z KoKoSem w łapie <br> Arcymag



Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 2212
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:43, 25 Lut 2009    Temat postu:

Spoilery w temacie "Wizja Wolhy"

Po walce z kudłakiem Wolha była umierająca (jednak dostała w to serce) i wtedy Len przeprowadził z nią wymianę krwi. Dzięki temu nasza magiczka nie umarła. Len nie wiedząc przyczynił się przez to do wybrania Wolhy na swoją Strażniczkę. A słowa "Arrless, genna! Tredd... Geriin ore guell... znaczą mniej więcej - Trzymaj się, dziewczynka! Teraz... Ja nie pozwolę tobie umrzeć...
(Panna Rumiana)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Panna Rumiana
z KoKoSem w łapie
Arcymag
z KoKoSem w łapie <br> Arcymag



Dołączył: 26 Lut 2008
Posty: 2212
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Śro 21:45, 25 Lut 2009    Temat postu:

Spoilery w temacie "Ślub"

[Len i Wolha są już po uroczystości, za chwilę ma się odbyć noc poślubna, państwo młodzi są odprowadzani przez gości.]

U progu Len przy akompaniamencie hałaśliwych oklasków chwycił mnie na ręce, wniósł w dom i celnie kopnął nogą drzwi, które się zatrzasnęły. Posadził mnie na podłogę, a ja na palcach podkradłam się do okna, odsunęłam kawałek firanki i zadrżałam. Odprowadzający nas ani myśleli się rozchodzić, usadowiwszy się po prostu na trawie obok domu. Wokół powoli spacerowała Kella, wyglądająca jakby uzdrowiona świeżym powietrzem. Ważek z Temarem i Enką, nie osiągnąwszy sukcesu w magicznym podsłuchiwaniu (to było zbyteczne; ja w przeddzień bitą godzinę czarowałam cały dom, oczekując czegoś w tym stylu), po prostu przylgnęli uszami do drzwi, z niecierpliwością oczekując skrzypiącej, pościelowej sceny. Ale urzeczywistnić ją, słysząc dochodzące z ulicy eksplozje śmiechu i zachęcające krzyki, nie mógłby nawet troll (chociaż same trolle nie tylko dodawały otuchy, lecz również dawały szczegółowe instrukcje).
Popatrzyłam... posłuchałam... obróciłam się i spojrzałam na Lena... na mężne i upajająco przepiękne rysy twarzy, na złociste włosy opadające w dół, na obnażone ramiona, szeroką pierś i muskularny brzuch... szczególną uwagę poświęciłam niespiesznie rozpinanemu pasowi... i pomyślałam, że w tej chwili zawyję na głos, ucieknę pod łóżko i ten ghyr mnie stamtąd nie wydostanie!
- Rozbieraj się. - stanowczo rozkazał mąż.
- N-nie mogę... - zagubiona zmrużyłam oczy, myśląc o szczelnie zasznurowanym gorsecie.
- Obróć się.
Serce mi zamarło, gdy poczułam, jak palce Lena zręcznie przebiegły po halkach sukienki, a potem po gorsecie. Puszyste spódnice zaszeleściły obok mej osoby i osiadły na krześle. Zrobiło mi się lekko, chłodno i okropnie, jak na cmentarzu.
"Nie dostanie mnie żywej" - pomyślałam mrocznie.
W następnym momencie Len w taki sam sposób nonszalancko... nałożył na mnie koszulę. Zaskoczona zaplątałam się w rękawach i kołnierzu, a kiedy przecisnęłam się tam gdzie trzeba, wampir już zapinał swoją starą kurtkę. Ubranie "garbatego upiora" niedbale wisiało na oparciu łóżka.
- Co robisz? - zainteresowałam się oszołomiona.
Len, nie odpowiadając mi, uważnie obejrzał kamienie ułożone wokoło kominka, postukał po jednym kamieniu, drugim... a potem naparł całym ciałem na prawą stronę kominka, i ten z lekkim hukiem obrócił się wokół własnej osi. Za wąskim ciemnym głazem widać było tyły zabudowań domu.
- Masz ochotę na mały spacer? - mrugnął porozumiewawczo wampir.

[A dalej oboje raczą się w lesie ukradzioną przez Lena kiełbasą ^u^ Koniec~]
(Madlenita)

Druhnami Wolhy są Orsana (pojawia się w Wiedźmie strażniczce i chce zostać najemniczką) i Welka a drużbowie to Rołąr (też pojawiający się w Wiedźmie strażnicze wampir z Arlissu, przyjaciel Lena) i Wal (wynajęty..)
(Madlenita)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lily
Adept X roku



Dołączył: 18 Maj 2009
Posty: 475
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:07, 25 Maj 2009    Temat postu:

Tyle by było z tego, że czekam na książke i nie czytam spoilerów. Nie mogłam się opanować xD no bo ile można czekać na wydanie jednej krótkiej książki ;/ Strażniczka zapowiada sie suuuuper ja chyba nie wytrzymam tego czekania nawet daty nie znamy ( bo jeśli się zna to się lepiej czeka bo wiadomo przynajmniej do kiedy) ;(
A tak w ogóle to fajnie że zebrałyście to w jedno miejsce a nie że trzeba szukać po całym forum ;P


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Dasha
Mistrzyni Okrucieństwa
Arcymag
Mistrzyni Okrucieństwa <br> Arcymag



Dołączył: 23 Maj 2009
Posty: 1782
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:26, 25 Maj 2009    Temat postu:

Lily,wiem dobrze o czym mówisz,z reguły nie czytam spoilerów bo chcę mieć pełną frajdę z książki/filmu...ale czekanie do nie wiadomo kiedy łamie moją silną wolę,tak więc wielkie dzięki za osobny temat Very Happy
Jest tylko jeden problem ze spoilerami,człowiek jeszcze bardziej chce dostać do rąk coś nowego,gdy zna już pobieżnie parę wątków....
Prośba do dziewczyn które znają kolejną część,może zdradzicie jeszcze jakieś ciekawe motywy?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Lily
Adept X roku



Dołączył: 18 Maj 2009
Posty: 475
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Poznań
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 17:29, 25 Maj 2009    Temat postu:

No musicie coś jeszcze napisać! ;D
Ja na ogół spoilerów nie czytam. Jestem dumna z siebie że czekałam na HP 7 cześć i ani jednego nie przeczytałam ale wtedy znałam datę a tu nic nie wiadomo Sad


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
alicee
adwoKat Strzygi
Arcymag
adwoKat Strzygi <br>Arcymag



Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 3450
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Pon 19:02, 25 Maj 2009    Temat postu:

A ja nie cierpię czekania, oj, jak nie cierpię. Zawsze czytam spoilery i w sumie rzadko tego żałuję.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Strzyga
Master of Disaster
Arcymag
Master of Disaster <br> Arcymag



Dołączył: 25 Lut 2008
Posty: 3948
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Łódź

PostWysłany: Pon 19:35, 25 Maj 2009    Temat postu:

Ja się strasznie upierałam spoilerów nie czytać... przez pierwsze pół roku czekania Wink Później odpuściłam.

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kuszumai
Królowa Offtopiarstwa
Arcymag
Królowa Offtopiarstwa <br> Arcymag



Dołączył: 24 Maj 2009
Posty: 7089
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: z podlasia...
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Pon 19:38, 25 Maj 2009    Temat postu:

Spoilery nadają forum pewien urok:) Osobiście niegrzeszę cierpliwością, ale cóż kobieta zawsze ciekawska byłaSmile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
alicee
adwoKat Strzygi
Arcymag
adwoKat Strzygi <br>Arcymag



Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 3450
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 12:26, 26 Maj 2009    Temat postu:

Ja zawsze czytam spoilery, jak gdzieś są. Ale nigdy ich nie szukam. Na takiego np HP czekałam grzeczniutko i spokojnie, nawet się specjalnie nie zastanawiałam, co też się tam przydarzy. A jak już wyszedł, to przeczytałam w 2 dni Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
kuszumai
Królowa Offtopiarstwa
Arcymag
Królowa Offtopiarstwa <br> Arcymag



Dołączył: 24 Maj 2009
Posty: 7089
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 5 razy
Ostrzeżeń: 3/5
Skąd: z podlasia...
Płeć: Mężczyzna

PostWysłany: Wto 14:25, 26 Maj 2009    Temat postu:

W 2 dni???
A nie w 2 godziny???


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
alicee
adwoKat Strzygi
Arcymag
adwoKat Strzygi <br>Arcymag



Dołączył: 06 Maj 2009
Posty: 3450
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 2 razy
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Kraków
Płeć: Kobieta

PostWysłany: Wto 14:26, 26 Maj 2009    Temat postu:

Niestety... mam brata rok młodszego. Musieliśmy się wymieniać Smile

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum www.wolha.fora.pl Strona Główna ->
Co w paprociach piszczy
/ UWAGA!
Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach


fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group

Theme xand created by spleen & Emule.
Regulamin